Czy warto konsolidować kredyty w dobie koronawirusa?

Ostatnie miesiące przyniosły nam pewien wstrząs na rynkach finansowych. Lockdown o którym tak dużo się mówi, jest poważnym zagrożeniem dla finansów państwa. Sytuacja ta przedkłada się również na świat bankowych produktów finansowych, do których należą kredyty konsolidacyjne. Czy to oznacza, że nie warto konsolidować istniejących już zobowiązań? A może właśnie teraz jest ku temu najlepsza pora?

Stopy procentowe – temat rzeka

Czas pandemii nie sprzyja osobom, chcącym zarobić na wkładach finansowych. Nie oznacza to oczywiście, że ten sam problem mają kredytobiorcy. Ci – wręcz przeciwnie – cieszą się z niskich stóp procentowych. Oczywiście trudno tu cokolwiek prognozować, ale wszystko wskazuje na to, że obecna sytuacja raczej nie ulegnie zmianie przez kilkanaście najbliższych miesięcy. Co to oznacza w praktyce? Że obecne czasy są bardzo korzystne dla osób, które chciałyby zaciągnąć konsolidację. Niektórzy analitycy twierdzą nawet, że w najbliższych latach ta sytuacja się utrzyma. Owszem, inflacja być może spadnie, ale niskie stopy będą przez jakiś czas utrzymane. Obecne oprocentowanie, jakie bank może naliczyć, to około 7.2 procent.

Koszty pozaodsetkowe – na co zwrócić uwagę?

Faktem jest, że stopy procentowe są bardzo niskie. Ale też nie można zapominać o kosztach, które nie mają nic wspólnego z odsetkami. Prowizje, marże, opłaty za wcześniejszą spłatę i inne koszty, mogą stanowić bardzo istotny składnik wszystkich opłat dodatkowych, jakie kredytobiorca będzie musiał ponieść. Tym samym, warto zwrócić uwagę na wysokość wyżej wymienionych opłat, która zresztą powinna zostać zdefiniowana w umowie kredytowej. O kwestie te można zapytać również przy pierwszych symulacjach, w oparciu o które dowiemy się, czy dana oferta rzeczywiście jest dla nas korzystna.

Kto powinien skorzystać z konsolidacji?

Z konsolidacji posiadanych zobowiązań, powinny skorzystać przede wszystkim te osoby, których dochody – zwłaszcza przez pandemię – uległy sporej obniżce. Nawet, jeśli przy zawieraniu umów kredytowych zakładali oni pewien „margines bezpieczeństwa”, to znaczna obniżka dochodów, mogła doprowadzić ich do chwilowej redukcji posiadanych oszczędności. Z konsolidacji powinni skorzystać również ci, którzy od dłuższego czasu zastanawiają się nad tym krokiem. Niskie stopy procentowe sprzyjają takim ruchom, dlatego warto skorzystać z zalet niskich rat. Czas pandemii może być też korzystny dla tych (potencjalnych) kredytobiorców, którzy szukają tanich ofert konsolidacji. Zastój na rynku bankowym, zmusza wierzycieli do wprowadzenia znacznie korzystniejszych zapisów w umowach.

Jak zaciągnąć konsolidację w czasach pandemii?

Proces zaciągnięcia kredytu konsolidacyjnego w czasach pandemii koronawirusa, jest o wiele prostszy, niż dotychczas. Składa się on (najczęściej) z kilku najważniejszych punktów:

Zgłoszenie chęci zaciągnięcia konsolidacji. Nie jest to jeszcze wniosek, ale w ten sposób najlepiej rozpocząć załatwianie wszystkich formalności. Wystarczy zgłosić się na infolinię lub też zamówić rozmowę z poziomu strony www.

Kolejnym etapem jest gromadzenie dokumentów. Niektóre banki mogą to zrobić za nas, ale również i my sami możemy ściągnąć zaświadczenia, które określają nasz dotychczasowy stopień zadłużenia.

Gdy już mamy wszystkie dokumenty, jak najszybciej przedstawiamy je w banku konsolidującym. Dzięki temu mamy pewność, że stan naszych zobowiązań nie ulegnie zmianie w trakcie wnioskowania.

Gdy nasza decyzja zostanie pozytywnie rozpatrzona, kurier przyśle nam umowę na nasz adres. Wystarczy ją podpisać, by odpowiednie środki zostały uruchomione.

 
wallst 29 12 20 - 15:58 | | Domyślne